GPW czasu wojny. W co inwestować na polskiej giełdzie?

spółki gpw rekomendacje

Inwazja Rosji na Ukrainę wywróciła do góry nogami dotychczasowe trendy na wszystkich giełdach akcyjnych i towarowych w Europie. W pierwszych dniach wojny szczególnie mocno odczuła ten wpływ polska giełda. Po pierwszych ciosach i wycofaniu części zasobów z całej Europy Środkowej przez strategicznych inwestorów, nasz rodzimy rynek podnosi się z kolan (nie każdy zwijający swoje aktywa z Rosji omija Polskę) i odsłania ciekawe opcje inwestycyjne, którym postanowiliśmy się przyjrzeć. Pod lupę bierzemy zarówno rynek GPW, jak i New Connect.

Continue reading

Mercator Medical ma swoich następców. Czy te spółki to czarne konie GPW?

mercator medical

Polska giełda, która wyjątkowo dobrze poradziła sobie z wstrząsami wywołanymi działaniami wokół COVID-19, jest wciąż uznawana za inwestorów za umiarkowanie tani i przewidywalny rynek. Symbolem dwóch tendencji bear i bull z lat 2020 i 2021 stały się dwie popularne spółki: CD Projekt i Mercator Medical. Sprawdziłem, czy szczególnie drugi, wzrostowy kierunek ma swoich następców na polskich parkietach.

Continue reading

Pekao przejmuje Idea Bank. „PiS sprowadza na siebie kłopoty”

Czy Idea Bank padł ofiarą PiS?

Rok 2020 zakończył się na pograniczu sensacji i dramatu. Oto ustami Komisji Nadzoru Finansowego oraz władz banku Pekao SA ogłoszono, że Idea Bank przestaje istnieć. Najpierw formalnie – już od 3 stycznia – a później też faktycznie. Znany polski biznesmen Leszek Czarnecki traci zatem jeden z dwóch banków, które niegdyś były symbolem jego sukcesu ekonomicznego i niemałej fortuny, a w ostatnich latach trafiły na celownik instytucji finansowych państwa polskiego. Na ten moment najwięksi wygrani to państwowe banki a najwięksi przegrani – akcjonariusze i obligatariusze Idea Banku. Ale niemal pewne jest, że to nie koniec, ba! Nawet nie środek bitwy o wielką władzę i jeszcze większe pieniądze.

Continue reading

O pozostaniu w OFE decyduje stempel polskiej poczty

Ubezpieczeni przebywający na wakacjach poza granicami kraju będą mogli oszczędzać w otwartym funduszu emerytalnym tylko, jeśli ich oświadczenie dotrze do kraju do 31 lipca.

Tylko tydzień został osobom oszczędzającym w II filarze na podjęcie decyzji o losie przyszłych składek emerytalnych. Ci, którzy do 31 lipca nie złożą oświadczenia o kontynuowaniu oszczędzania w otwartym funduszu emerytalnym, z automatu trafią do ZUS.

Ustawa określająca zasady wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych wprowadziła ograniczenia dotyczące daty składania oświadczeń. Termin 31 lipca br. uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem oświadczenie zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz.U. poz. 1529). Taki zapis znalazł się bowiem w art. 11 ustawy z 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1717).

GazetaPrawna.pl

Polska końcem trzeciego świata

Ekonomista Krzysztof Rybiński analizuje pozycję, w jakiej dziś znalazła się Polska, do ostatniego, co stanowiło mniej więcej dekadę temu, gdy bezrobocie przeszło 20 proc. Obecnie jest mniejsze, jednakże właśnie dlatego, iż stanowi możliwość wyruszenia do roboty do zagranicznych państw UE. W kraju od kilku miechów opada zaś wartość sprzedaży detalicznej, zwłaszcza w grudniu ubiegłego roku.

Tracimy miejscowych, jednakże osiągamy przesyły majątkowe, bowiem pracujący za granicą ratują swoje biedne familie w regionie. Jeśliby nie były biedne, to nie chciałyby tychże kapitałów. Aktualne przesyły są spore, porównywalne ze miarą dopływu materiałów unijnych. Mało kto sobie to rozjaśnia, jednakże zrealizowaliśmy wzorzec progresu typowy dla krajów trzeciego świata. Polega on na tym, iż zdesperowani osobnicy, którzy nie widzą dla siebie perspektyw w rodowym regionie, przechodzą za granicę, tam urządzają rodziny i tworzą przyszłość, a do rodzimych stron przesyłają pieniądze. A gdy zdarza się okazja, szybko sprowadzają do siebie rodziny.

Krzysztof Rybiński podejmuje to zapytanie – Czyżby to nie jest dysfunkcja, iż Polska w XXI wieku kreuje schemat przyszłościowy właściwy dla marnych regionów trzeciego świata? Dowodzi o tym coraz więcej statystyk. Kraje trzeciego świata są pustyniami pomysłowości, poza unikatowymi oazami, czyli jednostkami, jakie na skutek mrzonek właścicieli lub trafu stawały się odkrywcze. Tak jest w Polsce, w rankingu oryginalności jesteśmy na przedostatnim miejscu w Europie, znacząco za Rumunią – relacjonuje.

Pozostałe znane miary trzeciego świata to demoralizacja, zatem nagminne grabienie własnych terenów poprzez zarządzających ze materiałów przekazywanych poprzez Bank Globalny i indywidualne instytucje. W Unii Europejskiej aktualnie nie ma charakterystycznej deprawacji na znaczną skalę, za to został zrobiony patologiczny schemat takiego umieszczania środków unijnych, aby to niszczyłoby, oraz nie sprzyjało rozwój.

Nie bez powodu regres egzystuje w krajach Południa Europy, jakie najwięcej brały ze surowców unijnych. W Polsce dowodem może być malejąca inwencja mimo rozdania 10 mld euro ze środków unijnych na jej wzmacnianie. Instalacja dwóch wspaniałych stadionów w Stolicy, koszty na przygotowywania, jakie kosztują dziesięć razy tyle, co powinny, a doszkalają się i oczywiście tzw. słupy. Chodniki na bezludziach, aquaparki w każdym powiecie, porażka jednostek budowlanych po realizacji kontraktów za unijne pieniądze. Sto tysięcy nowych ludzi zatrudnionych po przejściu do Unii Europejskiej. Modele można pomnażać. Demoralizacji nie ma, atoli jest coraz gorzej, albowiem za kapitały unijne wykreował się chorobliwy reżim, jaki ograbia Polskę z skłonności przyszłościowych.

Następna dewiacja toteż drogi. Nie zakładaliśmy ich, ponieważ wyjątkowo nie było pieniędzy. Pojawiły się zasoby unijne, dzięki którym zaczęliśmy budować. Rzeczywiście najdrożej na globie, gdyż tak jest w schemacie rozwojowym kraju trzeciego świata – obserwuje Rektor Uczelni Finansów oraz Biznesu „Vistula”.

Więcej na: pch24.pl

Polacy uciekają z kraju w poszukiwaniu harówy

Jak wynika z sondażu wypełnionego poprzez CBOS, aż 36 proc. Polaków w wieku 18-24 lata planuje starać się o aktywność za granicą albo szybko wybiera takie starania, natomiast co dziesiąty badany ogłasza, że w przeszłej dekadzie był zaangażowany za granicą. Szczególnie duże zaintrygowanie rozpoczęciem profesji za granicą wymawiają doktoranci również uczniowie.

Jakże spisano w zapisku Centrum Sondowania Opinii Obywatelskiej do badania na temat wędrówki zarobkowej Polaków, zainteresowanie najmłodszych ankietowanych pracą poza Polską nie gaśnie, natomiast jest wyraźnie potężniejsze niżby pośród starszych jednostek. Sondaże mówią też o zdecydowanych 15 proc. Polaków w wieku 18-24 lata, którzy podjęliby lub rozważyliby ofertę aktywności za granicą, gdyby ją dostali.

Pomysłodawcy protokołu pojmują, iż migracje zarobkowe w obecnych latach, wyjątkowo po wejściu Polski do UE, były na tyle częste, że można napisać, iż dla zdrowych praca za granicą stawała się wydarzeniem generacyjnym.
Według szacunków CBOS, w tych dziesięciu latach działało za granicą około 3 mln 300 tys. mężczyzn, a grupa kobiet, które niezwłocznie po dołączeniu Polski do UE wyruszyły do pracy za granicę osiąga ok. 2 mln 400 tys.

 

Więcej na: pch24.pl